Agroturystyka

Jedną z możliwych opcji spędzenia urlopu jest skorzystanie z tzw. agroturystyki. Agroturystyka to pewien rodzaj spędzenia urlopu polegający na wypoczywaniu w warunkach bliskich wiejskim. Czasem zdarza się, że w zamian za nocleg, goście pomagają gospodarzowi w codziennych pracach, jak dojenie krów, karmienie zwierzyny itd. Nie jest to oczywiście wymóg, ani jakiś standard, bowiem sposób wynagrodzenia zależy od wspólnego dogadania.

Czasem zdarzają się sytuacje, kiedy gospodarz domu niechętnie udostępnia część swojego domu dla gości. Może to być związane z przykrymi dla niego doświadczeniami, jak chuligańskie wybryki, czy zagłuszanie ciszy nocnej. W takich sytuacjach, dobrym pomysłem są domki letniskowe (holenderskie), które sprawiają, że goście mają nieco więcej prywatności, a z drugiej strony ich sposób wypoczywania nie musi być jednocześnie utrapieniem dla gospodarza.

Kolejną sprawą przemawiającą na korzyść osobnych domków, jest to że zwykle posiadają zainstalowane prysznice, wc i kuchnie, a więc goście nie muszą się krępować korzystać z nich obawiając się, że hałas wykorzystywania ich może komuś się nie podobać.

Taki domek to oczywiście dodatkowe koszty dla gospodarstwa agroturystycznego, ale warto sobie wykalkulować , czy takie rozwiązanie nie jest korzystniejsze, a więc osobne lokum zawierające już kuchenkę, lodówkę, wc, prysznic i sypialnię, tym bardziej że koszty nie muszą być takie duże.

Na łonie natury, z domkiem w tle

Choć nieubłaganie zbliża się grudzień i pierwsze śniegi, a pora roku może sprawić pogorszenie nastroju wielu osobom, to niektórzy z nas bujając w obłokach zastanawia się nad przyszłorocznymi wakacjami, długimi weekendami.

Jeśli dysponujemy kawałkiem ziemi, np. działką przy terenach leśnych, lub w niedalekiej odległości od zbiorników wodnych (ze względu oczywiście na atrakcje, które oferują różne kąpieliska) i zamierzamy zakupić domek holenderski, to pomyślmy o tym jaką będziemy mieć frajdę z przytulnych noclegów (zamiast ciasnego namiotu), zimnej lodóweczki (zamiast siatki zanurzonej w wodzie, lub przenośnej małej lodówki), czy kuchni na której będziemy mogli ugotować sobie pyszny obiad, czy usmażyć zebrane chwilę wcześniej jadalne grzyby.

Taki domek to dodatkowa wygoda dla naszych znajomych, czy rodziny. Cztery, czy nawet sześć osób może spokojnie się zmieścić w takim domku i przenocować. Człowiek im starszy tym więcej wygody potrzebuje, ze względu na większe oczekiwania względem tego jakie były niegdyś.

Czy nie piękny jest scenariusz porannego zbierania grzybów, popołudniowego wędkowania, wieczornego zajadania się kiełbaskami przy ognisku, a następnie wypoczywania pod wygodną pościelą ze współmałżonkiem/ą?